17 czerwca 2013

Wrocław, czyli polska stolica ciepła

Wrocław  jest polską stolicą ciepła, a wiosna zazwyczaj najszybciej przychodzi właśnie tam. W poszukiwaniu słońca, pogody i kolorów tęczy wracam do tego miasta. Do wielobarwnego Wrocławia …



Każdy dzień, a już szczególnie ten słoneczny i ciepły, jest doskonały na spacer po Wrocławiu.
Na początek proponuję Rynek. Z głównego dworca PKP czy PKS do centrum nie jest daleko, można więc od razu po przyjeździe udać się w stronę Rynku. Bo czyż te barwne, stare kamieniczki nie dodają koloru i uroku temu miejscu? Na Rynku można oczywiście dobrze zjeść, usiąść przy fontannie czy też poszukać krasnali… A no właśnie. Krasnale. Niejaki znak rozpoznawczy Wrocławia. Dokładnie nie wiadomo ile ich jest, bo wciąż ich liczba rośnie. Jeden dzień to chyba za mało na znalezienie ich wszystkich … :)

Jednym z moich ulubionych miejsc we Wrocławiu jest Ogród Japoński. Znajduje się on tuż przy Hali Ludowej. Za wstęp trzeba zapłacić, jednak jest to symboliczna kwota. Ogród zaprojektowany zgodnie z japońskimi zasadami sztuki ogrodowej stanowi namiastkę tego, co jest codzienności w kraju kwitnącej wiśni. Osobiście lubię takie klimaty, więc może dlatego czułam się tam bardzo dobrze, i gdyby nie przegonił mnie deszcz, spędziłabym wśród zieleni znacznie dłuższą chwilę. 


Warto wiedzieć, że Ogród Japoński jest czynny codziennie, od kwietnia do października.  
Hala Ludowa (zwana także Halą Stulecia) mieści się nieopodal centrum miasta. W okolicy mamy zatem doskonałe zaplecze hotelowe, gastronomiczne, nie brakuje także innych zabytków wartych odwiedzenia. Dokładniej, Hala Stulecia usytuowana jest w Parku Szczytnickim. Wzniesiona równe sto lat temu, od jakiegoś czasu figuruje na światowej liście UNESCO. Odbywają się w niej duże imprezy o charakterze masowym tj. koncerty, widowiska  teatralne, wydarzenia sportowe, giełda staroci itd. Przy budynku znajduje się także porośnięta bujną roślinnością Pergola otaczająca staw z największą w Polsce, multimedialną fontanną. Fontanna ta wykorzystuje efekty świetlne oraz dźwiękowe. Pokazy odbywają się od maja do października i są bezpłatne (chyba, że chcemy oglądać taki pokaz z tarasu Hali, to bilet kosztuje ok. 5zł). Ich program można łatwo znaleźć na stornach www. Ja miałam okazję zobaczyć popołudniowy pokaz, ale domyślam się, że to ten wieczorny jest największą przyjemnością dla oka i ucha.


Z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że siedząc  na murku przy fontannie w Parku Szczytnickim czy też w Ogrodzie Japońskim można spędzić naprawdę miłe chwile, a na wrocławskim rynku odnaleźć trochę koloru! 



17 komentarzy:

  1. Piękne miasto, za każdym razem kiedy tam byłam świeciło słońce! (I we Wrocławiu najlepiej bawią się studenci :D )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie rozważam Wrocław w moich studenckich planach, ale zobaczymy co z tego wyjdzie :)

      Usuń
  2. Oj, jak dawno mnie tak nie było! Kiedy przez kilka lat mieszkałam w Opolu miałam odrobinę bliżej niż obecnie... ale może jeszcze zawitam :) Piękne zdjęcia, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno warto, Wrocław ma w sobie to COŚ. :)

      Usuń
  3. Kurcze, muszę się niedługo tam wybrać, bo ostatnio to ja tam częściej przejazdem bywam ;DD A faktycznie Wrocław zwiedziłam raz i ciężko to nazwać zwiedzeniem bo byłam AŻ raz...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spokojnie, spokojnie wszystko przed Tobą! :)

      Usuń
  4. Dopiero niedawno dowiedziałam się o tym Ogrodzie Japońskim we Wrocławiu. Jestem nim naprawdę zachwycona ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak mogłaś usunąć to zdjęcie ja moczysz nogi :( G.G

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ot tak, po prostu. Były zastrzeżenia, więc usunęłam to jedno zdjęcie :)

      Usuń
    2. Ciekawe jakie zastrzeżenia ??? :P

      Usuń
    3. Wystarczające do tego, aby usunąć to zdjęcie :)

      Usuń
    4. A ja ładnie proszę żeby to zdjęcie wróciło ;)

      Usuń
  6. Bardzo podobała mi się Hala Tysiąclecia, byłam tam po raz pierwszy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bardzo lubię to miejsce! I te kolorowe fontanny nieopodal... :)

      Usuń
  7. Szanowna Pani,

    Serdecznie proszę o kontakt na adres marta.joniec@hrs.pl w sprawie możliwości wykorzystania Pani zdjęć.

    Pozdrawiam,
    Marta Joniec

    OdpowiedzUsuń
  8. Te obrazki są już mi znane; )
    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...